UKS Jedynka KODO Morąg

Trzy punkty zostają w domu

Trzy punkty zostają w domu
fot. https://www.facebook.com/dopamine.camera
Aktualności | 28 września 2026 | Jedynka Morąg

Trzy punkty zostają w domu

Trzecia kolejka i trzecie zwycięstwo. W sobotni wieczór w Morągu pewnie pokonaliśmy MKS SPR Polska Handball Czersk 37:24. Od pierwszych minut było widać, że jesteśmy dobrze przygotowani do tego spotkania, gramy z koncentracją i nie chcemy pozwolić rywalom rozwinąć skrzydeł. Tym razem od początku do końca narzuciliśmy swoje warunki i zasłużenie dopisaliśmy do tabeli kolejne trzy punkty.

Zaczęliśmy bardzo dobrze i szybko wyszliśmy na prowadzenie 4:0. Goście potrzebowali kilku minut, żeby złapać swój rytm, ale kiedy już to zrobili, potrafili wykorzystać nasze słabsze akcje i zbliżyli się na 6:5. To był właściwie jedyny moment pierwszej połowy, w którym Czersk znalazł się tak blisko. Nie pozwoliliśmy rywalom pójść za ciosem. W kolejnych minutach ponownie przejęliśmy inicjatywę, odskoczyliśmy na 10:6, później 14:7 i stopniowo budowaliśmy bezpieczną przewagę. Do szatni schodziliśmy przy wyniku 20:14. Graliśmy cierpliwie, nie szukaliśmy rozwiązań na siłę i przede wszystkim utrzymywaliśmy koncentrację, której momentami brakowało nam tydzień wcześniej w Gdańsku. Czersk próbował odpowiadać, ale kiedy tylko goście łapali lepszy fragment, potrafiliśmy szybko uspokoić grę.

Po przerwie nie zamierzaliśmy oddawać inicjatywy. Czersk zdobył pierwszą bramkę tej części spotkania, ale nasza odpowiedź była zdecydowana. Z 20:15 zrobiło się 23:15, a chwilę później przewaga urosła jeszcze bardziej. Przy 28:16 mieliśmy już mecz pod pełną kontrolą i mogliśmy spokojnie rozgrywać kolejne akcje. Goście walczyli do końca i próbowali zmniejszyć straty, jednak tym razem nie daliśmy rywalowi okazji do poważniejszego powrotu. W 50. minucie było 31:18, później 34:20, a ostatnia syrena zatrzymała wynik na 37:24. Najskuteczniejszy w naszym zespole był Andrzej Kryński, który zdobył 10 bramek. Osiem trafień dołożył Szymon Adamczyk, sześć Wojciech Golks, trzy Mateusz Nierzwicki, po dwie Paweł Maliński, Dominik Rogala i Karol Cichocki, a po jednej Grzegorz Kozłowski, Damian Procho, Kacper Cichocki i Oliwier Gierszewski. W ekipie z Czerska najwięcej bramek rzucił Michał Linda, który zakończył spotkanie z ośmioma trafieniami.

Cieszą kolejne trzy punkty, ale przede wszystkim sposób, w jaki po nie sięgnęliśmy. To były solidne zawody całego zespołu. Od początku byliśmy skupieni na swoim zadaniu i nawet wtedy, gdy Czersk próbował złapać kontakt, nie traciliśmy kontroli nad meczem. Teraz przed nami kolejny wyjazd. W niedzielę 4 października zagramy w Wejherowie z Tytanami. Zabieramy ze sobą dobrą serię, ale wiemy też, że na wyjeździe czeka nas zupełnie nowe zadanie.