Przed nami Iława. Kolejny bardzo mocny sprawdzian
Po pięciu ligowych kolejkach trudno o bardziej wyrównane zestawienie. W sobotę 17 października o godz. 15:30 zagramy na wyjeździe z Aqua-Instal Jeziorakiem Iława. Oba zespoły mają na koncie po 12 punktów, oba wygrały cztery z pięciu spotkań i oba straciły dokładnie po 148 bramek. My jedziemy do Iławy po pierwszej porażce w sezonie, gospodarze tydzień wcześniej bardzo pewnie odpowiedzieli na swoje potknięcie w Grudziądzu. Zapowiada się więc mecz dwóch drużyn, które od początku rozgrywek znajdują się w ścisłej ligowej czołówce.
Z Jeziorakiem znamy się bardzo dobrze, a poprzedni sezon nie pozostawił nam najlepszych wspomnień. W listopadzie w Morągu przegraliśmy 29:36, choć do przerwy różnica wynosiła tylko cztery bramki, 13:17. Najskuteczniejszy w naszych barwach był wtedy Marek Daćko z 10 trafieniami, Mateusz Nierzwicki zdobył 5, a Szymon Adamczyk, Andrzej Kryński i Artur Sadowski po 3. W Jezioraku najwięcej rzucili Bartosz Nastaj 7, Alan Guziewicz 6 i Filip Piwowarczyk 5.
Rewanż rozegrany 25 kwietnia w Iławie był zupełnie innym spotkaniem. Do przerwy był remis 16:16, a o wszystkim zdecydowała końcówka. Jeziorak wygrał zaledwie 35:34. Andrzej Kryński zdobył wówczas 8 bramek, Szymon Adamczyk 7, Karol Cichocki 5, a Wojciech Golks i Mateusz Nierzwicki po 4. Dla gospodarzy Jakub Jaworski trafił 9 razy, Dominik Sonnenfeld 8, a Alan Guziewicz i Bartosz Janiszewski po 5. Iława zakończyła tamten sezon na trzecim miejscu w grupie, my na piątym.
Początek obecnych rozgrywek pokazuje, że również tym razem Jeziorak chce walczyć bardzo wysoko. Iławianie zaczęli od efektownego 51:28 z SPR Wybrzeże Gdańsk, później wygrali w Czersku 28:27, a następnie odwrócili niesamowity mecz z Tytanami Wejherowo. Do przerwy przegrywali 11:17, żeby drugą połowę wygrać 20:10 i całe spotkanie 31:27. Pierwsza porażka przyszła dopiero w Grudziądzu, gdzie do przerwy było 16:16, a ALBA SPHINX zwyciężyła 35:30. Reakcja Jezioraka była natychmiastowa, w ostatniej kolejce zespół z Iławy pokonał SMS ZPRP Kwidzyn aż 44:31. Po pięciu meczach ma więc bilans czterech zwycięstw i jednej porażki oraz 184 zdobyte bramki. My przeszliśmy bardzo podobną drogę: 36:31 z Warmią, 39:26 z Wybrzeżem, 37:24 z Czerskiem, 36:32 z Tytanami i 30:35 z Grudziądzem. Nasz bilans to 178:148 i również 12 punktów. Najwięcej bramek dla Jedynki zdobywa Wojciech Golks, który po pięciu kolejkach ma ich 44.
Jeziorak przed sezonem dodatkowo wyraźnie się wzmocnił. Najgłośniejszym transferem jest Michał Peret, niezwykle doświadczony obrotowy, który ma za sobą aż 19 sezonów na parkietach Superligi. Przez 17 lat reprezentował MMTS Kwidzyn, a dwa ostatnie sezony spędził w PGE Wybrzeżu Gdańsk. Do bramki trafili z kolei Oliwier Chruściel oraz 18-letni Michał Lęgieć. Ten drugi mierzy 195 cm, szkolił się w Puławach i SMS ZPRP Kwidzyn, ma również doświadczenie z młodzieżowymi reprezentacjami Polski. Do Iławy wrócił wychowanek klubu Mateusz Żołędź, który ostatnie lata spędził w MTS Kwidzyn, a kolejną młodą opcją na prawym skrzydle został Iwo Sadura, również wychowanek kwidzyńskiego ośrodka. Największe zagrożenie w ofensywie cały czas stanowi jednak dobrze nam znany Alan Guziewicz. Po czterech kolejkach miał już 40 bramek, a siedem kolejnych dorzucił przeciwko SMS-owi Kwidzyn, co daje 47 trafień w pięciu spotkaniach. Przed nami więc kolejny naprawdę ciężki wyjazd. Początek w sobotę o 15:30. Jeśli nie możecie być z nami w Iławie, zapraszamy przed ekrany.
Transmisja oczywiście będzie.


