UKS Jedynka KODO Morąg

Arcytrudny teren zdobyty

Arcytrudny teren zdobyty
Aktualności | 4 października 2026 | Jedynka Morąg

Arcytrudny teren zdobyty

Wiedzieliśmy, że w Wejherowie nie będzie łatwo i dokładnie taki mecz dostaliśmy. Tytani postawili bardzo twarde warunki, przez długie fragmenty żadna ze stron nie potrafiła wypracować większej przewagi, a o wszystkim zdecydowała dopiero druga połowa. Po sześćdziesięciu minutach możemy jednak powiedzieć najważniejsze: wygrywamy 36:32 i wywozimy z niezwykle trudnego terenu komplet punktów! Do przerwy na tablicy był remis 15:15.

Od początku było widać, że gospodarze chcą wykorzystać atut własnej hali. Tytani grali agresywnie, odpowiadali na nasze trafienia i nie pozwalali nam złapać większego oddechu. Wynik przez całą pierwszą połowę pozostawał na styku. Prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą, ale żadna z drużyn nie była w stanie na dłużej przejąć kontroli. W końcówce pierwszych trzydziestu minut wszystko wróciło do punktu wyjścia i do szatni schodziliśmy przy wyniku 15:15. Wiedzieliśmy, że po przerwie potrzebna będzie jeszcze większa koncentracja, bo w takim spotkaniu kilka kolejnych dobrych lub złych akcji może całkowicie zmienić sytuację.

Początek drugiej części również należał do bardzo wyrównanych. Wejherowianie wyszli jeszcze na prowadzenie, a w okolicach 35. minuty było 19:18 dla gospodarzy. Wtedy udało nam się złapać bardzo ważny fragment. Zaczęliśmy skuteczniej kończyć swoje akcje, poprawiliśmy grę w obronie i odskoczyliśmy na 25:20. Tytani nie zamierzali jednak odpuszczać. Przy wsparciu swojej publiczności wrócili do meczu i zmniejszyli stratę do jednej bramki, 25:26. Zrobiło się naprawdę gorąco. Tym razem nie pozwoliliśmy jednak rywalom pójść za ciosem. Zachowaliśmy spokój, ponownie zaczęliśmy budować przewagę i w najważniejszym momencie spotkania to my byliśmy skuteczniejsi. Ostatnie minuty rozegraliśmy dojrzale, nie daliśmy gospodarzom kolejnej szansy na odwrócenie wyniku i ostatecznie zwyciężyliśmy 36:32.

Najskuteczniejszy tego dnia był Wojciech Golks, który zdobył 10 bramek. Osiem trafień dołożył Andrzej Kryński, siedem Szymon Adamczyk, cztery Paweł Malinski, trzy Michał Chyła, dwie Mateusz Nierzwicki, a po jednej Michał Safiejko i Dominik Rogala. Po stronie Tytanów najwięcej bramek zdobył Jan Gromowski 10. Fabian Bach rzucił 6, Mateusz Fijol 4, Przemysław Warmbier i Mikołaj Sałata po 3, Norbert Wejher i Jakub Pohnke po 2, a Wojciech Pękała i Konrad Rompa po jednej.

To był dokładnie taki mecz, jakiego spodziewaliśmy się przed wyjazdem. Twardy, wyrównany i wymagający do ostatnich minut. Tym bardziej cieszą trzy punkty przywiezione z Wejherowa. Nie mamy jednak zbyt wiele czasu na świętowanie, bo już w najbliższą sobotę, 10 października o godz. 18:00, wracamy do naszej hali. Naszym rywalem będzie MKS ALBA SPHINX Grudziądz i wiemy, że czeka nas potwornie ciężkie zadanie. W takich spotkaniach wsparcie z trybun naprawdę potrafi zrobić różnicę. Liczymy na Was. Widzimy się w sobotę w hali!